Nowości arrow Case'y arrow Kawałek szarlotki, czyli trudny czas Janka
Tagi
Linkują do nas


Zalinkuj do nas i napisz do:

info [at] zrodla.net.pl

Kawałek szarlotki, czyli trudny czas Janka Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
05.01.2009.
Tags: mlodziez, plciowosc, uczucia, Add more tags...,

 Przedstawienie przypadku:

Janek ma 15 lat. Ma jedną siostrę Gosię, która jest rok starsza. Patrząc pobieżnie nie ma dobrych relacji miedzy nimi. Wygląda, jakby ulubioną rozrywką Janka, szczególnie gdy się nudzi, było doprowadzanie swojej siostry do szewskiej pasji. Sposoby takiego grania na nerwach zmieniały się w zależności od wieku i pomysłowości chłopaka. Ostatnimi czasy to, co najbardziej „działało” na Gosię było wyśmiewanie się ze świata kobiet i szczególnie z jej przyjaciółek. W ten sposób Janek bardzo skutecznie doprowadzał do głośnych kłótni, obrzucania się wyzwiskami i trzaskania drzwiami. W rzeczywistości było między nimi dużo lepiej co jednak można było zauważyć dopiero po bardziej wnikliwej obserwacji.

Wydawało się, jakby istniała pewna wyłączność na kłótnie. Wystarczyło, że ktoś trzeci się wtrącał a rodzeństwo, które przed sekundą darło koty stawało murem broniąc jeden drugiego. Dodatkowo często wspierali siebie. Gosia była lepszą uczennicą i zdarzało się, że pomagała bratu tłumacząc trudniejsze kwestie. Natomiast Janek miał większe zdolności manualne i techniczne, na które zawsze mogła liczyć jego siostra kiedy np. popsuł jej się rower albo kiedy nie potrafiła sobie poradzić z jakimś programem komputerowym.

Nie tak rzadko można ich było złapać na rozmawiających ze sobą na poważne tematy. Mimo, że pozornie pogardzali sobą oboje mieli dobre cechy, które podziwiali jeden u drugiego. Janek interesował się sposobem, w jaki myślała Gosia. Próbował w ten sposób rozgryźć mentalność dziewczyn. Gosia nie wydawała się zdradzać podobną ciekawość, choć czasami pytała się o sprawy chłopków.

Janek był świadomy, że przechodził trudny czas dojrzewania i chociaż protestował kiedy ktoś mu o tym przypominał lubił o tym słuchać. W ten sposób czuł się zauważony i bardziej niezależny niż wcześniej. Zainteresowanie „sprawami sexu” nie było niczym nowym. Wywołały je już kilka lat wcześniej rozmowy miedzy jego kolegami, którzy mieli zwyczaj „komentować” jakiś film od lat 18. Niektórzy z nich, aby zaimponować rówieśnikom przynosili pisma pornograficzne.

Kiedy wkroczył w wiek nastoletni pewne rzeczy uległy zmianie. Janek nie potrafił sobie poradzić z myślami, które go nachodziły. Także cierpiał z powodu porażek w czystości, których czasami doświadczał. Chciałby mieć kogoś z kimś mógłby pogadać. Niestety w domu nikt z rodziców nie poruszał tych spraw. Czasami temat pojawiał się w rozmowie między rodzicami, którzy nie zgadzali się np. z postępowaniem jednego z krewnych mieszkającego ze swoją dziewczyną bez ślubu. Innego razu był świadkiem kłótni miedzy rodzicami i wujostwem, których syn został zauważony w parku namiętnie całującego się z dziewczyną. Wujek, brat mamy, uważał to za całkiem normalne: „niech korzysta z życia”. Na co mama Janka odpowiadała ze w wieku 16 lat nie dobrze przekraczać pewnych granic.

Podczas odwiedzin u swego kolegi poznał jego trzynastoletnią siostrę. Dziewczyna, wyrośnięta jak na swój wiek, mentalnie ciągle była dzieckiem zainteresowanym bardziej zabawą ze swoimi koleżankami niż kolegą swego brata. To wcale nie przeszkodziło Jankowi myśleć o niej idealizując jej osobę. Bujał w obłokach, wyobrażał sobie np. jak fajnie by było pojechać razem na wakacje. Szanował ją jednak i nie pozwalał by w jego wyobraźni pojawiły się jakieś myśli nieczyste z nią związane.

W tym czasie jego siostrą zainteresował się, ze wzajemnością, jakiś chłopak. Wydawała się być z tego zadowolona. Zaczęły się dziesięciominutowe rozmowy przez telefon, które rodzice próbowali bezskutecznie ograniczać argumentując wysokimi rachunkami telefonicznymi. Jednak po kilku tygodniach zapał Gosi zaczął stygnąć aż pewnego dnia wróciła do domu wyraźnie wzburzona. Okazało się, że zerwała z chłopakiem. Janek próbował dowiedzieć się dokładnie co się stało ale jego próby wejścia w temat zostały stanowczo ucięte. Gosi wyrwało się tylko, że tak jak ostrzegała ją koleżanka wszyscy faceci są wstrętni i że myślą tylko o jednym. „A ja myślałam, że naprawdę mnie kocha!” Janek zareagował po części udając oburzenie: „Wszyscy, jesteś pewna? Może ja także jestem wstrętny?” Odpowiedź nie dawała szans na spokojny dialog: „Ty sam wiesz jaki jesteś!” Było jasne, że nie chciała dyskutować tym bardziej, że zamknęła z hukiem drzwi do swego pokoju. Janek nie zostawiłby całej spraw gdyby nie usłyszał płaczu dobiegającego zza drzwi do pokoju siostry. Zrozumiał, że tamten chłopak tylko chciał zabawić się kosztem jego siostry. Pomyślał, że on nie jest taki. Nie potraktowałby w taki sposób swojej dziewczyny z marzeń. Pomyślał, ze powinien przeprosić Gosię. Napisał na karteczce „Przepraszam, byłem niegrzeczny” i wsunął ją pod drzwi jej pokoju.

Nie było wyraźnej odpowiedzi ze strony siostry jednak można było odczuć pogłębienie zrozumienia jakie było miedzy nimi. Równocześnie Janek zaczął po cichu podziwiać swą siostrę. Podziw ten wzrósł dzięki pewnym wydarzeniom jakie miały miejsce wkrótce potem.

Mama Janka złamała sobie niegroźnie rękę. Gosia musiała przejąć wiele z jej obowiązków, których nie okazywała się unikać. Co więcej wykonywała je z poświęceniem zwracając uwagę na drobne szczegóły czego wcześniej się nie zauważało. Janek podziwiał dojrzałość siostry, przyznawał się ze nawet do pięt jej nie dorastał. Niedługo potem całą rodziną zostali zaproszeni na wesele. Janek przeżył prawdziwy szok kiedy przed wyjściem z domu pojawiła się Gosia w eleganckiej fryzurze, nowej sukience i lekkim makijażem. Po prostu jej nie poznał. Normalnie nie zwracał uwagi jej zwyczajny strój, który nie był zbyt wyszukany. A tu nagle jakby miała 5 lat więcej, prawdziwie kobieca i trzeba to przyznać: bardzo przystojna. Dodatkowo ośmieliła się poprawić jego krawat i uczesać go jak to określiła „po ludzku”. Na koniec podsumowała, że bez niej by sobie nie poradził. Na weselu obserwował z jaką łatwością i elegancją uczestniczy w zabawie. Na domiar złego jego rodzice pognębili go kiedy dwa razy zwrócili mu uwagę na to jak je. Czuł się nie na miejscu i bardzo nieswojo. Siedząc pod ścianą zazdrościł siostrze, która nie opuszczała sali balowej. On, tak odważny w marzeniach nie potrafił zagadnąć żadnej z dziewczyn. To byłby najgorszy wieczór w jego życiu gdyby nie Gosia, która w pewnym momencie podeszła i przekornie spytała czy nie zamierza jej poprosić. Na chwilę Janek poczuł się kimś ważnym i przede wszystkim bardzo dumnym ze swej siostry.

Mijał czas. Pewnego dnia zdarzyło się coś co nim wstrząsnęło. Rodzice razem z siostrą przyjechali po niego do szkoły. Mieli coś załatwić w sekretariacie. Gosia czekała w samochodzie dopóki nie znudziła się i wyszła by rozprostować nogi. Janek był światkiem jak wzbudziła ciekawość kilku kolegów z klasy, którzy jej nie znali. Kiedy ją zauważyli usłyszał komentarze w stylu: „Uhuu, ale laska!” i gorsze. Chłopaki zaczęli się prześcigać, który powie większą głupotę. Janek się zawstydził i nie odważył się powiedzieć im kim ona jest i by się odczepili. Wkrótce towarzystwo się rozeszło tak, że nikt nie widział jak wchodził do samochodu zajmując miejsce obok swojej siostry. Usiadł bez słowa i z miną ponurą. Poza rutynowym „Nic mi nie jest” nie odpowiedział na pytania siostry dotyczące powodów swego złego humoru.

Janek zamknął się w swoim pokoju. Gosia nie miała odwagi wejść do środka choć co pewien czas przechodziła obok drzwi nasłuchując niewiadomo czego. Janek nie przyszedł na kolację. Późno w nocy Gosia zapukała do pokoju Janka. Drzwi były otwarte. Przyniosła mu kawałek szarlotki i jogurt. Wiedziała, że to bardzo smakuje Jankowi. Próbowała go spytać co się stało i czy to ma jakiś związek z nią. Widać było, że Janek potrzebował z kimś porozmawiać. „Miałaś rację. Już wiem jaki jestem”. Wyrzucił z siebie. „Nie wiem jak ci to powiedzieć. Jestem wstrętny jak wszyscy!” Gosia zdziwiona nie wiedziała co odpowiedzieć. „Janek wyluzuj. Nie myślałam, że weźmiesz to do siebie. Obraziłeś się o to co ci powiedziałam?” Widać było jak trudno było mu się wyrazić. W końcu Janek dał za wygraną: „Dobra, tu nie o to chodzi; i zostaw mnie w spokoju”. Po czym zaczął płakać. To jeszcze bardziej zaskoczyło siostrę. Po chwili przeczuła, że tu chodzi o coś poważnego. Zmieniła ton i powiedział: „Bądź mężczyzną, jeśli masz jakiś problem to go rozwiąż, płacz nic tu nie da”. „Dobra, dzięki za radę”. „Mówię na serio”. Nie dawała za wygraną Gosia. „A skąd wiesz, że się da?”. Spytał przez łzy brat „Wierzę, że sobie poradzisz. Wiem, że dasz radę”. Powiedziała Gosia i wyszła z pokoju.

Po kilku dniach Janek wyraźnie zmienił swoje nastawienie. Nie widać było napięcia i przygnębienia na jego twarzy i w pewnym momencie Gosia zauważyła jak wyraźnym gestem dał jej do zrozumienia, że już się wziął w garść. W następną niedziele poszedł do Komunii Świętej z czego Gosia wywnioskowała że także musiał się wyspowiadać. Ku zdziwieniu wszystkich zabrał się poważniej do nauki. Zniknęła poza „olewania”, która wcześniej charakteryzowała jego nastawienie do szkoły. Zaczął się interesować innymi, ich problemami. Poznał nowych kolegów. Od razu widać było, że jest zadowolony jak ktoś kto wziął sprawy w swoje ręce.

Pewnego dnia Janek zauważył, że Gosia wróciła do domu specjalnie zadowolona. Spytał się o powód i dowiedział się, że siostra spotyka się z jakimś chłopakiem. „A ten to pewnie wyjątek” zakpił, „Oczywiście, naprawdę jest OK!” „Chyba naprawdę wstrętny!” „Głupek!” „Wstrętny!” „Idiota!” Zaczęło się jak dawniej. Krzyki przyciągnęły mamę. „Dzieci! Znowu to samo” „Mamo, właśnie rozmawiamy, nie przeszkadzaj nam!” „O tak, krzycząc na całą ulicę”, „Nic nie rozumiesz” skwitowała Gosia, na co mamie nie pozostało nic innego jak wycofać się do drugiego pokoju tym bardziej, że zauważyła śmiech, który z trudem powstrzymywało rodzeństwo. Na końcu, gdy się uspokoili, Gosia podsumowała dotychczasową wymianę zdań: „Widzisz braciszku może ja też miałam problem, który czekał aż się za niego wezmę”.

Kilka dni później, Janek wrócił ze szkoły w stanie, że pożal się Boże: siniaki, koszula podarta, brudny jak by się tarzał po ziemi. Na nieszczęście drzwi otworzyła mama. „Co ci się stało? Biłeś się z kimś?” „Nic mi nie jest mamo, nie przejmuj się” „Albo mi powiesz i to natychmiast albo nie wyjdziesz z domu przez weekend!” zagroziła mama. W tym momencie w korytarzu pojawił się tata. Uważnym wzrokiem zlustrował syna, popatrzył mu w oczy i poważnie spytał: „Dlaczego się biłeś?” Janek wydawał się wahać co odpowiedzieć ale na koniec odparł: „Nikt nie ma prawa źle traktować mojej siostry, nawet słowami!” Mama zareagowała impulsywnie „Ale jak mogłeś, nie bądź nieroztropny…” Ojciec tylko kiwnął głową po czym wziął swoją żonę pod rękę i usiłując wyprowadzić ją z korytarza. Mama musiała zauważyć, że oczy jej męża wyrażały dumę z syna. Zdała sobie sprawę, że nic tu po niej i choć mrucząc pod nosem, że w tym domu wszyscy są przeciwko niej, pozwoliła się odprowadzić do kuchni.


Pytania do opisanej historii.

  • Jaka jest relacja między płciowością i prokreacją? Jaki ma to związek z faktem, że człowiek posiada godność osoby? Czy seksualność jest czymś czysto fizycznym i fizjologicznym? Jaki ma to związek z moralnością?
  •  Jest coś złego w przyjemności seksualnej? Czy są jakieś racje by nie spełniać w tej materii zachcianek ciała? Jak można osądzić pornografię?
  • Jakie środki można zastosować aby żyć w czystości i by narzeczeństwo było czasem wzrastania w prawdziwej miłości?
  • W jaki sposób usprawiedliwić obecność popędu seksualnego? Jaki sens ma wstrzemięźliwość przedmałżeńska? Jaki jest związek między uczuciowością i płciowością?
  • Czy homoseksualizm jest tak samo naturalny jak heteroseksualizm? Czym jest w rzeczywistości? Jest czymś wrodzonym czy nabytym? Na jaki osąd moralny zasługuje?


Bibliografia:
Katechizm Kościoła Katolickiego: punkty nn. 2333, 2337-2340, 2343, 2346, 2354, 2358.

Źródło: http://www.interrogantes.net

 
« poprzedni artykuł
Popularne
Nowości
Inne ciekawe www
Polecane Artykuły
Tags: Add more tags...,

Jedność Życia

Życie wewnętrzne, życie nadprzyrodzone

Łaska

Kierownictw duchowe

Szczerość

Duch Święty

Plan życia

Porządek

Obecność Boża

Modlitwa

Święta czystość

Skromność

Cierpienie

Spowiedź

Nauka

Wykorzystanie czasu

Eucharystia

Komunia Święta

Msza Święta

Rachunek sumienia

Miłość Boża

Miłosierdzie

Nabożeństwa

Formacja Doktrynalna

Oddanie i życie dziecięctwem

Apostolstwo

Synostwo Boże

Radość

Pierwsi chrześcijanie

Powołanie

Najświętsza Maryja Panna

Cnoty ludzkie

Formacja poprzez lekturę

Plan wakacji