Nowości arrow Case'y arrow Ostateczny cel życia człowieka
Tagi
Linkują do nas


Zalinkuj do nas i napisz do:

info [at] zrodla.net.pl

Ostateczny cel życia człowieka Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 4
KiepskiŚwietny 
07.01.2009.
Tags: przyjazn, rozmowa, sens zycia, wiara, Add more tags...,

 Piotrek ma przyjaciela, Franka, który nie chodzi do kościoła. Piotrek kilka razy próbował zachęcić go do powrotu do wiary, ale Franek nie tylko nie chciał o tym słyszeć, ale nawet bardzo się denerwował, gdy Piotrek poruszał takie tematy.

Pewnego dnia, kiedy razem się uczyli i bawili u Piotrka w domu, zaczęli znowu rozmawiać o sensie życia i celu istnienia. Piotrek wyznał, że poruszając sprawę wiary nigdy nie chciał sprawiać przykrości Frankowi. Wracał do tego tematu, ponieważ uważa Franka za swojego przyjaciela i pragnie dla niego dobra. Wyjaśnił, że wierzy, że tylko Bóg może nadać ostateczny sens ludzkiemu życiu, że człowiek jest stworzony, by kochać Boga, który jest naszym Ojcem i że tylko żyjąc  w stanie łaski i podejmując wysiłek by kochać Boga możemy osiągnąć szczęście. To na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo wymagające, ale Pan Bóg nigdy nie skąpi nam swej pomocy i dlatego w praktyce życie chrześcijańskie nie jest takie trudne.



Franek podziękował Piotrkowi za szczere wyznanie i dodał, że musi mu powiedzieć coś czego nikomu wcześniej nie mówił. Okazało się, że Tata Franka ma wyjątkowo trudny charakter i przez to życie w jego rodzinie zmieniło się w prawdziwe piekło. Trzy lata temu Ojciec Franka odszedł. Zostawił Mamę na skraju wyczerpania nerwowego. Od tej pory Franek za każdym razem, gdy myśli o Tacie czuje wstręt, wrogość i złość. Przypuszcza, że go po prostu nienawidzi. Czasami chciałby już o tym zapomnieć. Nawet parę razy spowiadał się z tych myśli i za każdym razem słyszał tylko, że powinien przebaczyć. To pogarszało tylko sytuację. Kiedyś nawet miał już pójść do komunii zaraz po odejściu od konfesjonału ale zanim doszedł do prezbiterium znowu przypomniał mu się jego Tata. Doznał takiej złości, że musiał wyjść z Kościoła i zamiast na Komunii św. skończyło się na długim spacerze.

Franek dodał, że rozumie Piotrka, który urodził się w normalnej rodzinie i nie ma takich kłopotów. Ale dla niego powrót do Kościoła jest na razie niemożliwy, choć – jak wspomniał – próbował kilka razy. Sprawa jest tym trudniejsza, że w Kościele często mówi się o Bogu „Ojciec” a Franek nie może spokojnie słuchać takich słów. Franek stwierdził też, że nie chce założyć rodziny, bo nie wierzy, że uda mu się stworzyć szczęśliwy dom. Boi się, że jego dzieci będą cierpiały tak jak on.

Jeśli Bóg naprawdę pragnie dla Franka tego, o czym mówi Piotrek, to trudno zrozumieć, dlaczego dopuścił do takiego zła i nie pomaga Frankowi. „ Tobie w wszystkim się powodzi, ale ja nie potrafię się do niczego zmusić, ani skupić się na nauce, ani pomóc Mamie, ani oderwać się od telewizora...Nie mam siły do niczego. W nic i nikogo nie potrafię już uwierzyć.

Kiedy Piotrek usłyszał takie słowa, zrobiło mu się zimno z wrażenia. Kompletnie zaskoczyła go opowieść Franka, i w ogóle nie wiedział co powiedzieć. W końcu stwierdził, że potrzebuje przemyśleć całą sprawę i jeszcze później pogadają.

PYTANIA
Co to znaczy, ze chrześcijanin jest dzieckiem Bożym?
Czy można powiedzieć, że zaufanie Bogu jest podstawą życia chrześcijańskiego? Na czym opiera się to zaufanie?

Czy Bóg wzywa do świętości wszystkich bez wyjątku? Dlaczego?

Czy możesz wskazać wpływ świata, złego ducha i ciała na przedstawioną sytuację?

Czy istnieje jakaś różnica między odczuwaniem wstrętu, złości i wrogości, a nienawiścią? Dlaczego? Jaką widzisz różnicę między gwałtownym odruchem uczuć, a złym uczynkiem?
Miedzy uczuciem, a przyzwoleniem? Czy można zapanować nad uczuciami, także w przypadku zaprezentowanym powyżej? W jaki sposób?

Czy z punktu widzenia ludzkiego pokazane trudności w ogóle można przezwyciężyć?
Czy fakt działania łaski Bożej ma tutaj jakieś znaczenie? W jaki sposób – odwołując się do faktu łaski Bożej – mógłbyś wytłumaczyć to, że Bóg dopuszcza istnienie zła w świecie?
Czym różnią się perspektywa ludzka i perspektywa nadprzyrodzona w spojrzeniu na przedstawiony problem?

Czy Franek rzeczywiście wyczerpał wszelkie sposoby poradzenia sobie ze swoim kłopotem? Jakie środki nadprzyrodzone doradziłbyś Frankowi jako konieczne w jego położeniu?

Z czego wypływa słabość woli Franka i trudności w podjęciu jakiegokolwiek wysiłku?
Czy bardziej uporządkowany tryb życia i większa siła charakteru Piotrka wypływają wyłącznie z jego naturalnych zdolności i zdrowego środowiska rodzinnego?

Co powiedziałbyś słysząc opowieść Franka?

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Popularne
Nowości
Inne ciekawe www
Polecane Artykuły
Tags: Add more tags...,

Jedność Życia

Życie wewnętrzne, życie nadprzyrodzone

Łaska

Kierownictw duchowe

Szczerość

Duch Święty

Plan życia

Porządek

Obecność Boża

Modlitwa

Święta czystość

Skromność

Cierpienie

Spowiedź

Nauka

Wykorzystanie czasu

Eucharystia

Komunia Święta

Msza Święta

Rachunek sumienia

Miłość Boża

Miłosierdzie

Nabożeństwa

Formacja Doktrynalna

Oddanie i życie dziecięctwem

Apostolstwo

Synostwo Boże

Radość

Pierwsi chrześcijanie

Powołanie

Najświętsza Maryja Panna

Cnoty ludzkie

Formacja poprzez lekturę

Plan wakacji