|
23.11.2009. |
Dwóch złodziei w Krakowie okradło kościół. Zostali złapani przez policję. Jeden zaprzecza: To nie ja ukradłem. To ten drugi. – A ty co robiłeś w tym czasie, pyta ksiądz proboszcz w obecności oficera policji. Ja tylko stałem i się modliłem, żeby nikt nas nie zobaczył.
|