<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<!-- generator="FeedCreator 1.7.2" -->
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>Witryna wykonana w Joomla!</title>
		<description>Kanał informacyjny witryny Joomla!</description>
		<link>http://www.zrodla.net.pl</link>
		<lastBuildDate>Sun, 20 May 2012 05:00:20 +0100</lastBuildDate>
		<generator>FeedCreator 1.7.2</generator>
		<image>
			<url>http://www.zrodla.net.pl/images/M_images/joomla_rss.png</url>
			<title>Działa na Joomla!</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl</link>
			<description>Kanał informacyjny witryny Joomla!</description>
		</image>
		<item>
			<title>Trzy sita Sokratesa</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl/historie-i-anegdotki/trzy-sita-sokratesa</link>
			<description>Do mądrego Sokratesa przybiegł ktoś wzburzony i rzekł:  Posłuchaj Sokratesie, tego, co ci muszę powiedzieć jako tw&amp;oacute;j przyjaciel...   St&amp;oacute;j, zaczekaj - przerwał mędrzec. - Czyś przesiał to, co mi chcesz powiedzieć przez trzy sita?   Jakie to sita?  - zapytał przybyły ze zdziwieniem.  Tak, drogi przyjacielu, przez trzy sita! Zobaczymy, czy to, co mi zamierzasz oznajmić, przejdzie przez te trzy sita. Pierwszym sitem jest prawda. Czy sprawdziłeś, czy to, co chcesz mi opowiedzieć, jest prawdą?   Nie, tego nie sprawdziłem, ja tylko słyszałem i...   A więc tak. W takim razie może sprawdziłeś to sitem dobroci? Skoro nie wiadomo, czy to prawda, może jest to przynajmniej dobre?  Rozm&amp;oacute;wca stwierdził, ociągając się:  Nie mogę powiedzieć, aby to było dobre, przeciwnie . Hm, hm! - przerwał mu mędrzec. - Skoro tak, to zastosujemy trzecie sito: czy uważasz za konieczne opowiadać mi o czymś, co ciebie samego tak podnieca?   Nie, nie uważam tego za konieczne...   W takim razie - uśmiechnął się mędrzec - skoro to, co chcesz mi opowiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, zapomnij o tym i nie obciążaj samego siebie ani mnie takimi rzeczami.  Ilu nieprawdziwymi, niedobrymi i niepotrzebnymi sprawami obciążamy siebie, a nieraz tez innych... (Autor nieznany) </description>
			<category>Źródła - Historie i anegdotki</category>
			<pubDate>Sun, 04 Apr 2010 11:44:32 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>7 procent</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl/historie-i-anegdotki/7-procent</link>
			<description>Pewien  święty człowiek mając możliwość rozmowy z Bogiem zapytał  Go: Panie jak  wyglądają  niebo i piekło ?B&amp;oacute;g zaprowadził go w kierunku dwojga  drzwi. Otworzywszy pierwsze z nich pozwolił mu zajrzeć do środka.Stał   tam wielki okrągły st&amp;oacute;ł. Ze znajdującego się na środku wielkiego  naczynia dochodziły smakowite zapachy. Naszemu bohaterowi aż ślinka  pociekła. Osoby otaczające st&amp;oacute;ł były wychudzone, posiniałe i jakby  schorowane. Wyglądały na wygłodniałe.</description>
			<category>Źródła - Historie i anegdotki</category>
			<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 12:52:01 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Nie wolno myśleć na raz o całej ulicy</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl/fragmenty-ksiazek/nie-wolno-myslec-na-raz-o-calej-ulicy</link>
			<description>Co dzień, jeszcze na długo przed świtem, Beppo jechał na swoim starym, piszczącym rowerze do miasta, do pewnego wielkiego budynku. Tam czekał z kolegami na dziedzińcu, poczym dawano mu miotłę i przedzielano kt&amp;oacute;rąś z ulic do zamiatania.Beppo lubił te godziny przed świtem, kiedy miasto jeszcze spało. Pracę wykonywał chętnie i starannie. Wiedział, że jest ona bardzo potrzebna. </description>
			<category>Źródła - Fragmenty książek</category>
			<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 10:30:42 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Mnie moi rodzice lubią, nawet bardzo - o zabawkach i prezentach</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl/fragmenty-ksiazek/mnie-moi-rodzice-lubia-nawet-bardzo-o-zabawkach-i-prezentach</link>
			<description>I było jeszcze coś innego, czego Momo nie mogła zrozumieć.  Zresztą zaczęło się to dopiero niedawno. Zdarzało się mianowicie coraz częściej, że dzieci przynosiły rozmaite zabawki, kt&amp;oacute;rymi nie można było naprawdę się bawić, na przykład zdalnie kierowany czołg, kt&amp;oacute;ry jeździł, ale do niczego innego się nie nadawał. Albo rakietę kosmiczną, kt&amp;oacute;ra umocowana do drążka pędziła w k&amp;oacute;łko, ale nic więcej nie można było z nią robić. Albo mały robot, kt&amp;oacute;ry z żarzącymi się oczami poruszał się chybotliwie i kręcił głową, ale poza tym nie służył do niczego.  Były to naturalnie bardzo drogie zabawki, jakich przyjaciele Momo nigdy nie mieli, a już na pewno nie ona. Ale przede wszystkim byty one wykonane tak dokładnie, do najdrobniejszych szczeg&amp;oacute;ł&amp;oacute;w, że bawiąc się nimi, nie trzeba było już nic sobie wyobrażać. Dzieci siedziały więc często godzinami wpatrując się jak urzeczone, ale i trochę znudzone, w te zabawki jeżdżące, chyboczące się lub pędzące w k&amp;oacute;łko - jednak żaden pomysł nie przychodził im do głowy. W końcu więc powracały do dawnych zabaw, przy kt&amp;oacute;rych wystarczało im kilka pudełek, podarta chusteczka, kopczyk kreta albo garść kamyk&amp;oacute;w. Wtedy mogły sobie wszystko wyobrażać. (...)</description>
			<category>Źródła - Fragmenty książek</category>
			<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 10:22:23 +0100</pubDate>
		</item>
		<item>
			<title>Optymizm</title>
			<link>http://www.zrodla.net.pl/historie-i-anegdotki/optymizm</link>
			<description>- Co widzi optymista na cmentarzu?- Same plusy.</description>
			<category>Źródła - Historie i anegdotki</category>
			<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 10:16:52 +0100</pubDate>
		</item>
	</channel>
</rss>

