Tajemniczy ogród
Mary straciła rodziców, gdy miała dziesięć lat. Dziewczynka pojechała do swego wuja, do jego położonej na wrzosowiskach posiadłości.
Pewnej nocy Mary słyszy krzyki. Odszukuje miejsce, z którego dochodzą wrzaski. Odnajduje rozhisteryzowanego chłopca i daremnie starających się go uspokoić służących. Colin Craven, syn jej wuja, jest nieruszającym się z łóżka, wydelikaconym hipochondrykiem, przez całe otoczenie utwierdzanym w przekonaniu o swojej słabości i chorobie. Dzieci zaprzyjaźniają się, Mary często odwiedza Colina.
Pałacowe tereny kryją tajemnicę – otoczony wysokim murem, zamknięty ogród. Mary przypadkowo, obserwując gila, odnajduje do niego klucz. Ten skryty przed ludźmi zakątek zaczyna uważać za swoje królestwo.
Mary przekonuje Colina, by i on skorzystał z dobroczynnej mocy natury. Dzieci we trójkę odprawiają w tajemniczym ogrodzie wymyślone przez siebie rytuały, mające pomóc wyzdrowieć niepotrafiącemu chodzić Colinowi. Siłom natury, jej mocy, udaje się uzdrowić bohaterów książki i przywrócić rodzinną więź.
(książka i film "Tajemniczy ogród")
Czy świat modlitwy nie jest tajemniczym ogrodem, który jest tuż obok i może nas uczynić szczęśliwymi, a my boimy się do niego wejść?