|
Linkują do nas |
|
Zalinkuj do nas i napisz do:
info [at] zrodla.net.pl |
|
Kawałek szarlotki, czyli trudny czas Janka
Przedstawienie przypadku:
Janek ma 15 lat. Ma jedną siostrę Gosię, która jest rok starsza. Patrząc pobieżnie nie ma dobrych relacji miedzy nimi. Wygląda, jakby ulubioną rozrywką Janka, szczególnie gdy się nudzi, było doprowadzanie swojej siostry do szewskiej pasji. Sposoby takiego grania na nerwach zmieniały się w zależności od wieku i pomysłowości chłopaka. Ostatnimi czasy to, co najbardziej „działało” na Gosię było wyśmiewanie się ze świata kobiet i szczególnie z jej przyjaciółek. W ten sposób Janek bardzo skutecznie doprowadzał do głośnych kłótni, obrzucania się wyzwiskami i trzaskania drzwiami. W rzeczywistości było między nimi dużo lepiej co jednak można było zauważyć dopiero po bardziej wnikliwej obserwacji.
Wydawało się, jakby istniała pewna wyłączność na kłótnie. Wystarczyło, że ktoś trzeci się wtrącał a rodzeństwo, które przed sekundą darło koty stawało murem broniąc jeden drugiego. Dodatkowo często wspierali siebie. Gosia była lepszą uczennicą i zdarzało się, że pomagała bratu tłumacząc trudniejsze kwestie. Natomiast Janek miał większe zdolności manualne i techniczne, na które zawsze mogła liczyć jego siostra kiedy np. popsuł jej się rower albo kiedy nie potrafiła sobie poradzić z jakimś programem komputerowym.
Młodzi
Pewien młody człowiek, uczestniczący w biegu przez pustynię, zagubił się pomiędzy niezliczonymi wydmami i skałami. Nie mógł odnaleźć właściwego kierunku. Jednak nie upadł na duchu, lecz z odwagą podjął wędrówkę. Po kilku godzinach błądzenia słońce i upał zaczęły mu dokuczać. Siły go opuściły.
Osłabiony wsparł się na skałach obok skrzyżowania trzech szlaków, które znikały w oddali. "Wody!" zaczął szeptać ochryple.
Przejeżdżał tam znany ze swych doświadczeń lekarz. Zmierzył chłopca wzrokiem i powiedział:
"Młodzieńcze pamiętaj, że twój organizm potrzebuje dziennie przynajmniej dwóch litrów wody. Najważniejsza jest woda, a nie jakieś świństwa, które wy pijecie".
Przejeżdżał naukowiec, który przystanął i z satysfakcją wyjaśnił właściwości H2O oraz cud, dzięki któremu atomy łącząc się z sobą tworzą trzeci, bardzo użyteczny element.
Jedną ze ścieżek przejeżdżał ksiądz i powiedział chłopcu kazanie. Wyjaśnił mu, że jego pragnienie wody jest całkiem słuszne i zrozumiałe oraz zaproponował, by w oparciu o to doświadczenie pomyślał również o pragnieniu wyższych rzeczy.
Przejeżdżał również pijak, który pokazał butelkę wódki i kpiąco powiedział, że to coś bardzej wartościowego od wody. Wszyscy przejechali i oddalili się w swych pojazdach, wznosząc w powietrze rumany kurzu. Młodzieniec pozostał na swoim miejscu, na rozdrożu, leżąc na piasku i prosząc coraz cichszym głosem: "Wody!".
Drogi Ameryki Południowej przerywają pryzmy kamieni, zwane "ceferinos". Na każdej z tych pryzm znajduje się butelka z wodą. Butelki z wodą zostawiają kierowcy ciężarówek, na pamiątkę pewnej historii. Niegdyś na jednej z tych równin zbłądziła matka z maleńkim dzieckiem. Dziecko umierało z pragnienia, więc matka nakarmiła go własną krwią. Znalazł ich kierowca ciężarówki. Uratował dziecko, matka już nie żyła. Czy jest ktoś, kto buduje "ceferinos" na drogach młodzieży naszych czasów?
Bruno Ferrero "Tajemnica czerwonych rybek"
|
|