|
Linkują do nas |
|
Zalinkuj do nas i napisz do:
info [at] zrodla.net.pl |
|
Zmień świat
Tags:
autentycznosc,
charakter,
hierarchia wartosci,
inicjatywa,
nauka,
nawrocenie,
pokora,
przyklad,
szczerosc,
zaczac od nowa,
Add more tags...,
 Kiedy byłem młody, a moja wyobraźnia nie znała granic, marzyłem by zmieniać świat. Podejmowałem wielkie próby, jednak uznałem, że nie ma sposobu, aby zmienić świat, dlatego zająłem się skromniejszymi celami i próbowałem zmieniać tylko mój kraj. Ale z czasem również to wydało mi się niemożliwe. Kiedy się zestarzałem i osiadłem na stałe, próbowałem zmieniać moją rodzinę, tych najbliżej mnie. Ale nie mam prawie nikogo. Teraz, na łożu śmierci, uświadomiłem sobie, że gdybym sam spróbował zmienić samego siebie, być może moja rodzina poszłaby za moim przykładem i uległa zmianie, a to z kolei przyczyniłoby się do zmiany mojego kraju, a kto wie, czy nawet nie do zmiany świata. (Znalezione na nagrobku anglikańskiego biskupa w Opactwie Westminster).
Słoń przywiązany do kołka
Mały chłopiec lubił chodzić do cyrku. Najbardziej podobał mu się numer ze słoniem. To zwierzę odznaczało się wielką masą i ogromną siłą. Ale chłopca zadziwiało, dlaczego słoń po występie został przywiązany zwykłym łańcuchem do małego drewnianego kołka sterczącego w ziemi. Wydawało się oczywiste, że zwierzę zdolne do wyrwania drzewa z korzeniami byłoby zdolne do wyciągnięcia kołka z ziemi bez najmniejszego wysiłku.
Nasz mały przyjaciel był dociekliwy i spytał się tresera po występie, dlaczego przywiązuje słonia do tak małego kołka. "Słoń był przywiązany do niego od kiedy był mały" - usłyszał. "Teraz nie próbuje już go wyrwać. Próbował w przeszłości i przyjął, że nie jest w stanie tego zrobić".
Czasem może sie to zdarzyć i nam. Żyjemy przywiązani do małych kołków, które jednak odbierają nam wolność i odwagę, aby dokonać wielkich rzeczy. Myślimy, że jesteśmy niezdolni do tylu rzeczy tylko dlatego, że kiedyś próbowaliśmy i nie udało się.
Latarnik
Pewien latarnik mieszkający na wyspie niezbyt oddalonej od wybrzeża tak przyzwyczajony był do wystrzału armatniego z pobliskiego portu - był to wystrzał amatni oznaczający, że nie wydarzyło się nic godnego uwagi - iż mimo hałasu mógł spać jak suseł. Jednakże pewnej nocy przebudził się nagle, ponieważ nie usłyszał huku, do którego zdążył przywyknąć.
Czasem możemy przyzwyczaić się do tego stopnia do pewnego sposobu zachowania, że tylko coś zupełnie nowego może zwrócić naszą uwagę.
|
|